Strona główna Marketing + sprzedaż 5 wartych uwagi sposobów na reklamę kursów online

5 wartych uwagi sposobów na reklamę kursów online

Autor: Specjaliści SEM i SEO z DevaGroup

Jeśli planujesz zrobić lub masz już gotowy kurs online, który chciałbyś sprzedać, na pewno zrobiłeś już rozeznanie, w jaki sposób taki kurs najlepiej wypromować. Własna strona, Google Ads, pozycjonowanie, kampanie na Facebooku – o tym piszą wszyscy – i nie bez przyczyny, bo są to jedne z lepszych metod promocji. Ale to nie wszystkie metody. Od tych zacząć najłatwiej, inne wymagają nieco więcej zachodu, pracy, czasu lub pomysłowości. 

W jaki sposób pozyskać naprawdę zainteresowanych potencjalnych klientów?

Pokaż się w roli eksperta – pisz bloga

Ludzie chętniej kupią od Ciebie kurs lub szkolenie, jeśli będą wiedzieć, że znasz się na tym o czym mówisz. Dlatego warto, aby dało się znaleźć o Tobie jakieś informacje w sieci. Co więcej, dobrze abyś potwierdził swoją znajomość tematu. Dlatego pisz bloga i odpowiadaj na pytania na forach lub grupach facebookowych. Uwiarygodnisz tym samym siebie, jako eksperta. Gdy piszesz bloga, dodaj do niego newsletter. Grupa osób, które się na niego zapisały to Twoi najważniejsi potencjalni uczestnicy kursu. 

Boisz się, że na blogu wyczerpiesz temat z kursu? Niepotrzebnie. W postach omawiasz pojedyncze problemy, a kurs to przekrój całej Twojej wiedzy. Jeśli chcesz sprzedać kurs to osoba, która widzi w Tobie autorytet i specjalistę z Twojej dziedziny chętniej go kupi.

Daj coś za darmo – napisz ebooka

Napisz ebooka, a po napisaniu i opublikowaniu, w zamian za dostęp do niego, poproś o adres email. W ten sposób zbudujesz listę osób, które są zainteresowane tematem i do których możesz napisać ze specjalną ofertą, lub po prostu z ofertą dostępu do Twojego kursu online. Bezpośredni kontakt do osoby, która interesuje się tematyką Twojego kursu to skarb. Dzięki temu możesz “dopinać sprzedaż”. 

Daj coś za darmo – zrób webinar

Sposób podobny, do opisanego powyżej. Ten jednak będzie inny, ponieważ pozwoli pokazać Cię na żywo w roli eksperta. Webinar powinien być darmowy, ale dostęp do niego użytkownik może otrzymać w zamian za podanie adresu email. Mówiąc do odbiorców, możesz po pierwsze – przekazać im wartościową wiedzę, po drugie – pokazać, że masz doświadczenie w omawianym temacie, a po trzecie – opowiedzieć o swoim kursie i zachęcić do zapisania się lub zakupu. Posiadając listę adresów email takich odbiorców, możesz wysyłać im mailing z odpowiednią treścią zachęcającą do skorzystania z Twojego kursu. Jeśli po pierwszym mailu nie wszyscy zechcą skorzystać z Twoich usług, zawsze możesz wysłać kolejną wiadomość z ofertą promocyjną 😉

Zbuduj społeczność

Prowadź konto na Instagramie, fanpage na Facebooku i inne social media. Jeśli takiej nie ma, stwórz grupę na Facebooku, dotyczącą Twojej dziedziny. Jeśli jest, porozmawiaj z Administratorem, być może będzie mógł Ci pomóc. Aktywne prowadzenie social mediów to ciężka praca, ale zbudowanie społeczności pozwoli przedstawić ofertę dużej grupie odbiorców, z których część na pewno skorzysta z kursu. Co więcej, możesz zachęcać ich do zapisania się na newsletter. Kontakt bezpośredni do potencjalnego klienta zbliża Cię do sprzedania mu Twoich usług i produktów.

Wejdź we współpracę z większymi graczami

Istnieje grupa na Facebooku zrzeszająca osoby, które interesują się tematyką, na której się znasz? Świetnie! Nachalnych reklam nie lubi nikt, ale współpraca z adminem i zezwolenie na kilka postów reklamowych na pewno zaowocuje trafieniem do potencjalnych nabywców. Duże forum dyskusyjne lub portal branżowy? Nikt nie powiedział, że nie możesz zapytać o patronat lub barter. Post gościnny na znanym blogu lub artykuł na portalu, to kolejna metoda, dzięki której możesz pokazać siebie. A wsparcie “większych” to możliwość dotarcia do szerszej grupy odbiorców.

Zamykanie się w tylko jednym źródle pozyskiwania klientów (lub uczestników kursu) jest ryzykowne. Dywersyfikacja takich źródeł zmniejsza ryzyko, że coś się nie powiedzie. Istnieje szeroka gama możliwości reklamowych. Warto poznać je dokładniej i wybrać najbardziej odpowiednie dla naszych potrzeb. Niestety część z nich, wymaga czasu i poświęcenia. Ale to poświęcenie może się opłacić. 

Autor: Dorota Kika – Senior SEM Specialist w DevaGroup.

Certyfikowana Specjalistka Google Ads, GTM & Analytics Scientist. W branży SEM od 2009. Zajmuje się głównie praktycznym wykorzystaniem wyżej wymienionych narzędzi. Zamiast teoretyzować, sprawdza czy działa. Na co dzień zajmuje się tworzeniem kampanii reklamowych Google Ads oraz analityką i wdrożeniami Google Tag Manager.

powiązane wpisy

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Akceptuję Czytaj więcej...